Czy picie wody z solą jest zdrowe? Fakty, skutki i zagrożenia
Na wielu stronach internetowych, forach i artykułach promuje się spożywanie wody z solą w ilościach przekraczających wszelkie normy i zdrowy rozsądek.
Prawdą jest, że sól (chlorek sodu NaCl) stymuluje wytwarzanie kwasu solnego w organizmie. Jednak spożywana w zbyt dużych ilościach powoduje zakwaszenie całego organizmu – nie tylko żołądka! Skutkiem tego mogą być rozmaite niepożądane zmiany stanu zdrowia: nadciśnienie, miażdżyca, osteoporoza (nadmiar sodu zwiększa wydalanie wapnia z moczem) oraz niewydolność nerek i wiążące się z tym ryzyko tworzenia się kamieni nerkowych. Ponadto może to prowadzić do innych poważnych skutków zdrowotnych, takich jak: grzybice, zanik mięśni, spowolnienie metabolizmu, zaburzenia elektrolitowe i przyśpieszony proces starzenia się.
Huang Ti Nei Ching Su Wein, chiński lekarz, który żył 3700 lat temu, już wtedy uprzedzał w swoich badaniach: „… jeśli przyjmowane są duże ilości soli, tętno będzie sztywne i stwardniałe”.
Aktualne badania stwierdzają, że:
– nadmierna ilość soli w diecie może zwiększać zagrożenie migotania przedsionków – najczęstszej formy arytmii, co podnosi ryzyko udaru, a może nawet prowadzić do niewydolności serca.
– sól obniża liczbę produkujących kwas mlekowy bakterii w jelicie. To z kolei ma negatywny wpływ na komórki układu odpornościowego współodpowiedzialne za choroby autoimmunologiczne.
– wysokie spożycie soli przyczynia się do zwężenia naczyń krwionośnych w mózgu, a tym samym do zwiększenia ryzyka demencji i choroby Alzheimera.

Uważam, że sól spożywana z umiarem jest potrzebna, a nawet konieczna dla normalnego funkcjonowania organizmu, ale otrzymujemy jej dostatecznie dużo w codziennym pożywieniu. Solenie wody przeznaczonej do picia może okazać się wprost szkodliwe dla organizmu.
Trzeba wiedzieć, że rozbitkowie na morzu, mający przecież do dyspozycji masę wody, ale słonej wody, umierają… z pragnienia. Bowiem człowiek pijący słoną wodę (np. z morza właśnie), w krótkim czasie musi się pozbyć nadmiaru zawartej w niej soli. Aby usunąć ten nadmiar z organizmu, nerki potrzebują więcej wody niż zostało wypite. W rezultacie, organizm traci więcej płynu, niż przyjął, co drastycznie pogłębia odwodnienie.
Właściwa, bezpieczna i wystarczająca dla większości dorosłych osób dzienna dawka soli w pożywieniu i napojach to maksymalnie 5 g czyli płaska łyżeczka (co dostarcza organizmowi około 2 g sodu). Każda sól (himalajska, kłodawska czy zwykła kuchenna) zawiera minimum 98% chlorku sodu.
Sól himalajska czy kłodawska zawierają ponadto śladowe ilości innych pierwiastków, ale nie są uniwersalną “multiwitaminą”.
Dla przykładu 5 g soli himalajskiej zawiera około 1,9 g sodu, czyli 75% średniego dziennego zapotrzebowania osoby dorosłej, ale tylko 5 mg potasu, czyli 0,1% tego zapotrzebowania i 0,8 mg magnezu, czyli 0,2% polecanej dawki dziennej.
Jeżeli jedynym elektrolitem, który by się przyjmowało byłby roztwór tej soli to, aby uzyskać 100% pokrycie wskazanej dziennej dawki magnezu trzeba by było spożyć 2,5 kilograma, a dla potasu aż 5 kilogramów soli himalajskiej! Każdego dnia.
Czym są i do czego są potrzebne elektrolity?
Elektrolity to wodne roztwory minerałów (sód, potas, magnez, wapń), które w płynach ustrojowych przewodzą w organizmie prąd elektryczny. Są one niezbędne do życia, ponieważ regulują nawodnienie komórek, przewodzą impulsy nerwowe oraz odpowiadają za pracę mięśni, w tym serca.
Jest rzeczą naturalną, że w pewnych warunkach (na przykład podczas treningu, po wysiłku fizycznym, przy fali upałów), czyli w każdej sytuacji, która powoduje wzmożone pocenie się, organizm potrzebuje większej ilości elektrolitów, ale nie tylko wody z nadmierną ilością soli.
Badania soli himalajskiej i kłodawskiej wykazują, że pod względem zawartości minerałów są one bardzo zbliżone do siebie. Przedstawiają to wyniki testów obu soli wykonane w Instytucie Geologii UAM. Jeśli chodzi o czystość soli, to sól himalajska ma jednak niewielką przewagę nad kłodawską.
Żyjmy dłużej
Warto nadmienić, że osoby żyjące dłużej niż 100 lat, zazwyczaj spożywają umiarkowane lub niskie ilości soli. Ich dieta opiera się głównie na produktach naturalnych, a nie na przetworzonej żywności, która jest źródłem nadmiaru sodu.
Chciałabym podkreślić, że powinno się zawsze odnosić krytycznie do internetowych wskazań i zaleceń obiecujących błyskawiczny powrót do zdrowia i pełnej sprawności po wypiciu kilku szklanek wody z solą, połknięciu jednej tabletki czy przejściu ”magicznej” jednorazowej kuracji.
Nigdy nie jest tak, że wystarczy połknąć tylko jedną pigułkę, by bezpowrotnie pozbyć się problemów zdrowotnych. Trzeba umieć wsłuchać się w swój organizm i zrozumieć jego potrzeby.
W poszukiwaniu właściwych rozwiązań może Ci pomóc www.medi-flowery.com
_______________________
O autorce:
Liliann Kristinn Elmborg jest autorką wielu popularnych artykułów i książek o kuracjach ziołowych. Kuracjach, które jej samej pozwoliły wyjść z ciężkiej, długotrwałej choroby i powrócić do pełnej aktywności.
Jest również współautorką dwóch pionierskich prac naukowych dotyczących oddziaływania prądu elektrycznego na komórki grzyba Candida albicans.







