• Koszyk: (pusty)

Naturalne leczenie boreliozy.

Naturalne leczenie boreliozy.


Autorem książki  jest niemiecki etnobotanik, który wyleczył się, za pomocą ziół, z tej uciążliwej i niezbadanej jeszcze choroby.

Więcej


35,00 zł brutto

Klienci którzy zakupili ten produkt kupili również ...

Borelioza i jej wiele twarzy

W książce „Naturalne leczenie boreliozy” jest mowa o nowej endemicznej chorobie, która stopniowo przybiera rozmiary epidemii: o boreliozie. Choroba ta budzi wiele obaw ponieważ jest nie do końca zbadana i ma charakter wieloukładowy.

Borelioza jest mistrzem kamuflażu gdyż potrafi naśladować niemal każdą chorobę: może wywołać wędrujące bóle stawów, mięsni, ściegien, szumy w uszach, bóle głowy, problemy z oczami, drętwienie kończyn, zmęczenie, zaburzenia rytmu serca, paraliż mięsni twarzy, sztywnienie karku, bóle żołądka, jelit, drżenie kończyn. Może również dojść do załamania nerwowego, niekontrolowanej agresji, lęków czy zaburzeń pamięci. Jak lekarz może poradzić sobie z taką wielością możliwych objawów?  Mylne diagnozy mogą prowadzić do błędnego leczenia.

 

Krętki boreliozy przyczyna całego zamieszania.

Borelie to drobne mikroorganizmy przenoszone przez kleszcze na ludzi i ssaki. Wężowata bakteria to krętek spokrewniony z krętkiem bladym, wywołującym kiłę. Jego nazwa gatunkowa Borrelia pochodzi od strasburskiego bakteriologa Amedee Borella, który odkrył go w roku 1905.

Borelie, tworzące na całym świecie około trzysta szczepów, stanowią biologiczny cud, oto kilka zaskakujących, typowych dla nich cech:

  • W ścianie komórkowej krętki znajduje się 21 plazmidów potrafiących przekazać bakterii informacje o układzie odpornościowym żywiciela. Tak dużej ilości plazmidów nie znajdziemy w żadnej innej bakterii.
  • Bakterie wywołujące borelioze są wysoko wyspecjalizowane , w zasadzie nie da się ich wyhodować w warunkach laboratoryjnych, dlatego tak trudno je zbadać.
  • Mają trzy powłoki, przy czym zewnętrzna ściana komórkowa, podobnie jak  u innych gatunków bakterii, składa się ze śluzowatej warstwy białek powierzchniowych. Ten śluzowaty płaszcz chroni je przed limfocytami układu odpornościowego. Płaszcz spełnia rolę czapki niewidki: przeciwciała i fagocyty nie rozpoznają ich jako ciała obcego (antygenu).
  • Zależnie od warunków otoczenia krętki wywołujące boreliozę mogą przybierać różne kształty, co powoduje, iż tracą cechy rozpoznawcze. Potrafią też w ciągu jednej minuty otorbić się. W postaci takiej torbieli mogą przetrwać do co najmniej dziesięciu miesięcy  i czekać na bardziej sprzyjające warunki.
  • Bakterie wywołujące boreliozę mogą przyczepić się do komórek ciała, a także do komórek odpornościowych i w ten sposób zostać nierozpoznawalnymi.
  • Sterują i manipulują swoim żywicielem, wydzielają peptydy oraz produkty przemiany materii tworząc korzystne dla siebie środowisko.
  • Krętki powodujące boreliozą są bardzo ruchliwe. W ciągu kilku dni potrafią przewędrować  przez całe ciało i wniknąć do głębiej położonych tkanek, gdzie nie dotrą do nich antybiotyki.
  • W przeciwieństwie do większości innych bakterii, takich jak bakterie gronkowca czy paciorkowca, które dzielą się raz na 20 minut. Borelie rozmnażają się niezwykle powoli , dzielą się raz na 12-14 godzin. Dzięki temu są mniej podatne na antybiotyki, ponieważ większość antybiotyków atakuje tworzące się ściany komórkowe w trakcie fazy dzielenia i namnażania. Jeżeli środowisko im nie sprzyja bakterie boreliozy potrafią przetrwać dłuższy czas w stanie spoczynku nie dzieląc się.
  • Leczenie boreliozy antybiotykami jest także utrudnione z powodu zdolności krętek do bardzo szybkiego wydalania toksyn antybiotykowych ze swego organizmu.
  • Krętki boreliozy występują nawet w Oceanie Arktycznym i zarażają tam żyjące ssaki. Mogą przetrwać w temperaturze do - 5 stopni Celcjusza.

 

Skuteczne leczenie boreliozy. Nie ma powodu do strachu!

Autor książki z zawodu etnobotanik będąc uczulonym na antybiotyki  spróbował pójść inną drogą w procesie leczenia boreliozy, na którą sam zachorował. Zaczął poszukiwać metod skutecznego leczenia boreliozy w ziołolecznictwie, medycynie chińskiej.

Wolf-Dieter Storl  oparł swą metodę samo leczenia na szczeci sukienniczej i terapii przegrzaniem.

 

Szczeć sukiennicza pomocna w leczeniu boreliozy

Korzeń szczeci występuje na gruzowiskach, nasypach kolejowych, na skraju dróg, na łąkach, gliniastych glebach i w nasłonecznionych zaroślach jako roślina ruderalna, mimo swych kolców nie należy do ostów. Korzeń ma działanie moczopędne i napotne, pobudza produkcje żółci, działa oczyszczająco i pobudza trawienie. Jest stosowany tradycyjnie w leczeniu artretyzmu, reumatyzmu, puchliny, żółtaczki, schorzeń pęcherza żółciowego, a ostatnio także boreliozy. Stosuje się go także w przypadku chorób skóry : dermatoza, czyraczność, trądzik. Zewnętrznie stosuje się szczeć na przetoki, liszaje, brodawki, i szczeliny około odbytnicze.

Autor podaje dokładna recepturę na przyrządzenie nalewki z korzenia szczeci sukienniczej.

 

Terapia przegrzaniem a leczenie boreliozy

W przypadku leczenia boreliozy polecana jest terapia przegrzaniem gdyż krętki  giną w temperaturze ponad 42 stopni Celsjusza.

U wielu chorych na boreliozę dobre efekty przyniosło samo picie nalewki ze szczeci lub naparu.  Znacznie lepiej jest jednak połączyć  kuracje szczecią  z terapia przegrzaniem. Jak działa sztuczna terapia przegrzewająca? Polega ona na naśladowaniu naturalnej gorączki, istotnej reakcji  obronnej organizmu. 

Jej podstawowe aspekty to:

  • Przegrzanie działa napotnie. Otwierają się pory i toksyczne produkty przemiany materii wydostają się na zewnątrz.
  • Przegrzanie poprawia ukrwienie
  • Przegrzanie wpływa na odporność. Bakterie, grzyby, wirusy, przede wszystkim wirusy bakterii grypy nie są odporne na ciepło.

 

UWAGA!

Sztuczna terapia przegrzaniem jest nie polecana dla osób z problemami sercowymi i układu krążenia ( zakrzepica, miażdżyca, wysokie ciśnienie ) a także gruźlica, epilepsja i cukrzyca.

 

 

Fragment przedmowy autora do wydania drugiego niemieckiego:

Dzieło to zebrało nie tylko pochwały, lecz także krytykę :" nieostrożnością jest utrzymywać, że antybiotyki nie pomagają na boreloiozę, a dotknięci nią ludzie, idąc za tymi radami wystawiają się na ryzyko kalectwa"

Nie mówię, że antybiotyki nie pomagają, lecz że często nie pomagają w leczeniu boreliozy.

Napisałem tę książkę między innymi dlatego, że otrzymałem kilkaset listów i e-maili od chorych, którzy mimo leczenia antybiotykami nie wyzdrowieli, a słyszeli, że są inne możliwości.

W początkowym stadium zatrzymanie infekcji za pomocą antybiotyków jest bardziej prawdopodobne. Ale czasem mijają trzy albo sześć tygodni, nim po zakazeniu wytworzą się przeciwciała, które można wykryć w badaniu krwi, często zakażeni nawet nie wiedzą, że zostali ukąszeni przez kleszcza. Także rumień wędrujący, jeden z pierwszych widocznych objawów, występuje tylko u około połowy zakażonych. W tej fazie jest za późno na doksycyklinę, ponieważ bakterie boreliozy zdążyły się już rozprzestrzenić w organiźmie i skryć w słabo ukrwionych tkankach. Poza tym jeśli znajdują się w sprzyjającym środowisku, mogą się otorbić na okres nawet dziesięciu miesięcy i dopiero później uaktywnić.

Ze względu na wszystkie trudności w leczeniu boreliozy zasadne wydało mi się uwzględnienie etnomedycznych inspiracji spoza zachodniego kręgu kulturowego oraz medycyny ludowej od wieków przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Tak dotarłem do szceci i na własnej skórze przekonałem się, że wydatnie pomogła mi w mojej boreliozie...

 

Wydawnictwo: Purana

Rok wydania: 2012

Format: 135*210

Ilość stron: 256

ISBN: 978-83-60170-41-0

Brak komentarzy klienta.

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze. Proszę sie zalogować.